czwartek, 29 października 2015

WIĄZANKI NA 1-GO LISTOPADA

      

          To już chyba nasza rodzinna tradycja.. Co roku tuż przed pierwszym listopada spotykamy się z żeńską częścią rodzinny i robimy wiązanki na groby naszych Bliskich. Z roku na rok powstaje ich co raz więcej,w tym roku wyprodukowałyśmy ok 20 wiązanek.
Jedynymi kupionymi dodatkami są sztuczne kwiaty, reszta czyli: gałązki ze świerków, jałowców, jodeł, mahonii, trzmieliny, gałązki z owocami berberysów, bardzo trwałe kwiatostany rozchodnika i inne pochodzą z naszych ogródków.  Czasem w użyciu jest też biały albo złoty spray. Pomimo, że nie mamy warunków salonowych tylko garażowe, zawsze jest gwarno, wesoło i twórczo ;-)






 







5 komentarzy:

  1. Śliczne wiązanki. Wspaniały sposób spędzenia czasu w gronie rodzinnym. Praktyczne z pozytecznym ida ze soba w parze. Gratulacje. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyrażone myśli o bliskich :o)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, piękne wiązanki i piękna tradycja, aż kusi, żeby podpatrzyć w przyszłym roku. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wyszły wiązanki i fajna tradycja rodzinna. Zanim jeszcze wyjechałam na studia, w moim rodzinnym domu też tak robiłyśmy...:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają lepiej niż niejeden sklepowy twór ;) Podziwiam, bo ja sama nie mam wystarczająco dużo cierpliwości do takich prac.

    OdpowiedzUsuń